sobota, 20 kwietnia 2013

4.

Mój plan na dzisiaj zrealizowałam niestety tylko w 50% , tak bardzo nie chciało mi się uczyć, że poległam. Jeśli chodzi o dietę to czuję się pełna, jak bym zjadła nie wiadomo ile. A przecież na obiad miałam same warzywa gotowane, co prawda duża porcja ale to jednak tylko warzywa. Nie lubię tego uczucia.
Rano byłam na zakupach i dopiero w przymierzalni zdałam sobie sprawę ile przytyłam przez ostatnich kilka miesięcy. Jak mogłam zaprzepaścić rok odchudzania - tak szybko. Oczywiście nic nie kupiłam, kupię jak schudnę. Czuję się źle sama z sobą, najchętniej nie wychodziłabym z mieszkania bo jestem chora jak mam założyć spodnie, które kilka miesięcy temu spadały mi z tyłka, a teraz prawie się nie dopinam.Żałuję, że wcześniej tego nie zauważyłam.
Zmarnowałam dzisiejszy dzień, miałam się uczyć.
Jaki macie sposób na podjadanie?
ps. nie wiem dlaczego godziny postów są niezgodne z rzeczywistą godziną. Jest 21 a wyświetli się pewnie 11.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz