piątek, 19 kwietnia 2013

3.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczułam, że panuję nad sobą, brakowało mi tego. Nie chodzi tu tylko o dietę . Wiem, że decyzja o odchudzaniu była początkiem mojej drogi do szczęścia, czuję że coś robię i to jest piękne. Zrobiłam sobie plan weekendu aby nie marnować czasu i spożytkować go jak najlepiej.Mam dzisiaj tyle energii ;)
A wy dziewczyny ćwiczycie? bo ja mam z tym ogromny problem, trudno mi się zabrać za jakiekolwiek ćwiczenia. Po 3 dniach zrezygnowałam.

2 komentarze:

  1. Ja również czuję się lepiej, kiedy panuję nad sobą. Inaczej wszystko idzie mi źle.

    Co do ćwiczeń, to najtrudniej jest zacząć. Ja nawet polubiłam bieganie. Trzeba tylko chcieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, ćwiczenia - wiem coś o tym! Ale znalazłam ostatnio sposób, żeby nie były one aż tak natrętne, staram się wpleść je pomiędzy inne czynności. Np. jak myję zęby, nic nie przeszkadza, żeby robić przysiady. I tak przez te 2 minuty robię ok. 80-90, a potem odkładam szczoteczkę i dobijam do setki. Teraz to już właściwie nawyk ;)

    OdpowiedzUsuń